Blog Master Personal Branding
by Ewa Czertak

Mimo, że  internet i media społecznościowe na dobre zadomowiły się w naszej codzienności, wciąż jednak miewamy problemy z tym, jak z nich skutecznie korzystać.

W komunikacji najważniejsza jest zasada: nie ma do końca znaczenia, jakie są intencje Twojego komunikatu. Znaczenie ma to, jak ten komunikat zostanie odebrany przez odbiorców. Dlatego tak często wybuchają tak zwane „kryzysy”, bo marki nie do końca przeanalizowały to, jak grupa docelowa może zareagować na konkretny komunikat.

Ale skupmy się nie na markach, tylko na jednostkach. Czy są jakieś granice - o czym wolno pisać w social media, a jakich tematów nie należy jednak poruszać?

W mojej opinii istnieją dwa rodzaje tematów: te, o których chcesz mówić głośno i te, o których nie chcesz rozmawiać publicznie.

Powszechnie uznaje się, że w miejscu pracy, podczas oficjalnych przyjęć, czy kolacji nie powinno się poruszać pewnych tematów: kwestii pieniędzy, orientacji seksualnej, wyznania oraz polityki. A przynajmniej stronienie od takich rozmów jest bezpieczne. Co innego w gronie bliskich znajomych – tu obowiązują takie zasady, jakie sami sobie ustalimy.

A jak to się ma do mediów społecznościowych? Nie ma dobrych i złych wpisów, nie ma dobrych i złych komentarzy – są te, które budują lub rujnują naszą markę. Wszystko zależy od Was.

Komunikacja jest jednym z ostatnich elementów budowy marki i na tym etapie kluczowe jest, by wizerunek marki offline i komunikacja online się uzupełniały i były spójne. Jeśli chcecie budować wizerunek na wyrazistych poglądach politycznych, czy społecznych, to te tematy będą w naturalny sposób pojawiały się w Waszej komunikacji. Podobnie rzecz wygląda z tematami dotyczącymi wiary i religii. I nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że będą to poglądy wyrażone w sposób nie urągającym zasadom kultury osobistej.

W przypadku różnych profesji należy zachować pewną ostrożność w manifestowaniu poglądów politycznych. Zwłaszcza dotyczy to zawodów zaufania publicznego. Z moich obserwacji wynika, że środowisko prawnicze raczej nie demonstruje publicznie swoich preferencji, podobnie, jak część środowiska dziennikarskiego nie chcą być posądzeni o stronniczość i brak rzetelności. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki.

Jest w dyplomacji taka zasada: pomyśl dwa razy zanim nic nie powiesz. Spokojnie można to odnieść do treści publikowanych w mediach społecznościowych.

Jeśli macie wątpliwości, czym warto się dzielić, a czym nie, mam dla Was radę: Podzielcie kartkę papieru na trzy części i zastanówcie się, jakie rzeczy chcecie w mediach społecznościowych publikować zawsze, czasem, nigdy. To powinna być wasza osobista lista. Warto zastanowić się też, które i jakie posty będziemy udostępniać i komentować. Gdy wykonacie takie zadanie, już nigdy nie będziecie mieli wątpliwości, czy dany post lub komentarz należy opublikować w sieci.

Podziel się:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest

Autor

Olga Długołęcka
Dziennikarka, specjalistka ds. komunikacji i social media. W przeszłości związana z radiem (Radio Sfera), telewizją (tvn24, FAKTY) i portalem Personal Branding Polska. Project manager wielu konferencji biznesowych.
Ciekawość to pierwszy stopień do… wiedzy. Miłośniczka podróży i zwierząt. Przeciwniczka hejtu. Amatorsko trenuje crossfit. 

CZYTAJ TAKŻE


04.10.2017

Marka z przepisu lekarza....

czytaj więcej
13.09.2017

Marka osobista dla egoist...

czytaj więcej
06.09.2017

Zawsze-czasem-nigdy w soc...

czytaj więcej
29.08.2017

Autokreacja oparta na pra...

czytaj więcej
16.08.2017

Chcesz żyć lepiej? - żyj ...

czytaj więcej
01.08.2017

Krab Pustelnik - co trzym...

czytaj więcej

Kim jestem

Mam na imię Ewa, mam 46 lat, jestem od 15 lat przedsiębiorcą i praktykiem budowania marki osobistej, mentorem i trenerem biznesu. Dokładnie czuję wagę wielkich zmian w technologii, dostępie do informacji, sprzedaży i marketingu, jakie dokonują się na moich oczach w ostatnich latach. Internet i social media zmieniają nasze życie i losy naszych firm ustalając nowe zasady w marketingu i sprzedaży. Do dzisiaj uczestniczyłam w tworzeniu osobistych marek ponad 200 właścicielek firm z terenu całej Polski. Rozwiązuję problemy przedsiębiorców, ponieważ daję dostęp do wiedzy, narzędzi, ekspertów. Piszę z perspektywy praktyka personal brandingu i jako przykład działającej marki osobistej właściciela firmy. Każdy może stać się katalizatorem dobrych i twórczych zmian we własnej firmie. Piszę o tym, jak budować markę osobistą prawdziwą, wartościową, silną. Blog jest dla tych, którzy planują swoją przyszłość i nie żyją z dnia na dzień. Zachęcam do myślenia w wielkim stylu i brania odpowiedzialności za swoje życie, sukces zawodowy, finansowy. Poruszam różne tematy: budowanie tożsamości marki, integrowanie marki osobistej z marką firmy, marka online, zwiększenie sprzedaży, etykieta biznesowa, wizerunek marki, reputacja marki, marketing osobisty, PR. Piszę o tym wszystkim, co - w moim przekonaniu - prowadzi do wzmocnienia renomy nazwiska w świecie biznesu. czytaj więcej

Tagi

autentyczna marka budowanie marki dekalog marki ewa czertak hobby magia życia mama z klasą marka osobista marka w sieci Marka z klasą marzenie osobista marka personal branding reputacja reputacja marki storytelling styl sztuka życia wielka marka wizerunek marki